30 urodziny
wczoraj miałam 30 urodziny. zawsze w swoje urodziny mam doła, zazwyczaj pod koniec dnia. tak samo było wczoraj. rafał zabrał mnie do greckiej knajpy na pyszne i drogie jedzenie, ale trzydziestke obchodzi się tylko raz, wiec można zaszaleć.
cieszę się, że jestem w ciąży, bo inaczej miałabym poczucie, że 30 lat na karku i tak mało osiągnełam a tak – mam cudowny prezent, mojego Syna.
najbardziej zalezy mi na życzeniach od moich najbliższych i jak nikt nie dzowni do południa, to myślę, że o mnie zapomnieli. masakra. wczoraj było podobnie i kiedy po 18 telefon milczał wpadłam w dziwny nastrój. kiedy już miałam popadać w otchłań rozpaczy (brzmi wystarczająco dramatycznie?
) przyjechali moi Rodzice. cudowna niespodzianka! odrazu odżyłam.
Thank you guys. Love you.
p.s. dziś od rana dostaje życzenia od znajomych, ktorzy odpalili naszą klasę, grono, fora i inne takie i dostali powiadomienie o moich urodzinach. heh, szczerze, chrzanię takie życzenia. albo ktoś pamięta, albo nie.
Miłego dnia
Sierpień 25th, 2008 at 1:18 pm
najlepsiego, mama!!
Sierpień 25th, 2008 at 2:02 pm
fajna stronka
bede zagladac
pozdrowionka