krótka historia
dawno, dawno temu była sobie Księżniczka
i….Indianin (?)
bądź jak kto woli Księciunio ![]()
itd, itd….
***
…na początku były spotkania w gronie znajomych i wyglądaliśmy tak (can u belive it?)
Rafał prawie od początku zwrócił moja uwagę, był taki spokojny i przez wszystkich bardzo lubiany a do tego przystojny (nawet na tym zdjęciu
). to ja go poderwałam chociaż bardzo się przed tym wzbraniał, okoliczności nie były sprzyjające.
zaczęliśmy się spotykać, pierwsze wakacje na Hellu były wspaniałe. pogoda zachęcała do kolejnych wyjazdów a atmosfera sprzyjała. to wtedy ustanowiliśmy datę 1.VII.2004 za naszą…
później były kolejne wakacje i kolejne wyjazdy…
i kolejne…
i nastepne…
wiedliśmy wesołe beztroskie życie, ale czas na zmiany. po wynajmowaniu mieszkania na Mokotowie i roku mieszkania z rodzicami kupiliśmy własne 48m2. spędziliśmy w nim pierwszego Sylwestra, zabawa była wspaniała a ja byłam w ciąży chodziarz nic o tym nie wiedziałam. bawiliśmy się wspaniale do rana kompletnie nieświadomi… (wybacz mi Synku tę vodkę z redbullem
)
rozpoczął sie remont i ciezka praca, skrobanie scian i zrwyanie podłog. początki były naprawde ciezkie
Rafał doskonale dał sobie ze wszytskim rade, chociarz pewnie sam w to nie wierzył, ale spisał się na 5. efekt całego przedsiewziecia jest naprawde super! teraz mieszkamy sobie we dwójkę z naszym teamem MiB czyli Mikołaj i Bartek i oczekujemy naszego Juniora. czego można chcieć więcej?
luv u j...










