16.09.2008
to data mojego cesarskiego cięcia. mam być w szpiatlu o 7.00 i tego samego dnia będzie po sprawie…boję się, ale z drugiej strony jestem już tak zmęczona, że chcę mieć to już za sobą. Alex tak mnie nawala od środka, jak by chciał mi za coś ostro dowalić.
wczoraj wieczorem wrzuciłam sobie na google poród pośladkowy i poczytałam kilka opinii. owszem są kobiety, które nie mają z tego złych wspomnień, ale zdecydowana większość wspomina to jako rzeźnię. i szlag mnie jasny trafia, jak jakiś pieprzony lekarz mówi mi, że ludziom się w głowach poprzewracało, bo sobie cesarki wymyślają. najchętniej wsadziłabym mu dziecko 3800 wagi, nacięła kroczę i kazała przeć przez wiele godzin w stresie, że dziecko się poddusi w kanale rodznym. ciekawe czy by zdania nie zmienili… GRRRRRR!!
poniżej zamieszczam dwa najbardziej hardcorowe przypadki:
Przy porodzie mojej corki meczylam sie 24godz.gdyz nie mogla sie przecisnac przez kanal rodny i zaden lekarz nie zdecydowal sie mnie ciac. CORKE wyciagneli na sile gdy juz nie mialam sily przec miala znieksztalcona glowke z krwiakami na czubku.A ja wygladalam jak z horroru cala sina i przez 2 dni nic nie widzialam mialam takie wylewy w oczach
Bolało jak diabli! I żaden poprzedni nie był tak przerażający! Nawet pierwszy, który trwał 17 godzin! A pośladkowy tylko godzinę… Potem byłam tak popękana i żyła mi wyszła przy pochwie i bolało jak diabli, stać na nogach z bólu nie mogłam przez 2 tygodnie.
Cysta przyjemność prawda? Swiadoma jestem komplikacji po cesarce, ale zdania nie zmienie tym bardziej, że mam wyraźne wskazania do tego zabiegu. Amen siostro!
Wrzesień 11th, 2008 at 9:45 am
brrrr, ale horrory tu pani opisuje…
brrrr.
nie ma sie co zastanawiac – postanowione i juz
teraz tylko czekac na pierwszy ryk. a pozniej kolejny… i kolejny… i kolejny.. i kolejny…
i…
Wrzesień 11th, 2008 at 10:19 am
aaaaaaaaaaa. a potem tylko obłęd
Wrzesień 11th, 2008 at 11:11 am
a potem samochodziki, konsole, klocki LEGO i inne fajne sprawy
Wrzesień 11th, 2008 at 11:40 am
3mam kciuki za Was oboje! i wierzę, że wszystko będzie dobrze i niebawem będziemy cieszyć się razem z Wami.
Pozdrawiam i głowy do góry!
Wrzesień 12th, 2008 at 3:44 pm
babcia sie zdziwila jak jej powiedzialam ze za tydzien bedzie prababcia
Wrzesień 12th, 2008 at 4:39 pm
a co to znaczy “w dupie dziura od uroku” ?