decyzja
byłam dziś u lekarza. podjęłam decyzję, że bede miała cc. w poniedziałek jadę do szpitala w celu ustalenia terminu i rozpoczęcia tej całej procedury przedoperacyjnej (cokolwiek to oznacza). miałam wrażenie, że lekarz nie był zachwycony moją decyzją o czym mu powiedziałam a on zaprzeczył. jednak to ja będę się męczyła i nie wyobrażam sobie porodu pośladkowego i basta… zasięgnęłam języka tu i ówdzie i skoro inni lekarze podzielają moje zdanie, to nie jest to moja fanaberia.
w poczekalni były dwie siostry z noworodkami, jedna urodziła po drugiej 2 tygodnie i bez zażenowania karmiły dzieci i rozmawiały o “cyckach” (cytuję). obok siedział chłopak jednej z pacjentek i miałam wrażenie, że czuł się lekko zakłopotany. wczytywał się w jakąś gazetę i wyglądał w pewnym momencie jak by chciał ją sobie założyć na głowę, hehe. nawet mnie zaskoczyła ich otwartość i świergolenie do dzieci. później zaczełam rozmawiać z jedną z nich, bo okazało się, że miała cc i też rodziła na madalińskiego. podpytałam ją trochę. śmieszna dziewczyna i bardzo sympatyczna. mówiła mi o problemach laktacyjnych i dowiedziałam się, że jej siostra ma “lepsze cycki do karmienia”. swoją drogą ciekawe jak to wygląda po cc. no nic, sama się niedługo dowiem. wkrótce sama zostanę mamą, ale nadal nie mam parcia na te wszystkie rozmowy o kupkach i innych dziecięcych tematach. nie dajmy się zwariować lejdis
jestem jakaś ospała i marudna po tej wizycie. spadł mi power i boli głowa. bleeeh.
wrzesień 4th, 2008 at 9:19 przed południem
i dlatego po napisaniu tego postu fasola wziela pupe w troki i pojechala na browara do harendy

wrzesień 4th, 2008 at 10:53 przed południem
tak, opiłam się jak bąk. miałam trochę lenia, ale ciesze się, że pojechałam. nie widziałam się z Nimi kawałek czasu. odrazu mi się humor polepszył
wrzesień 4th, 2008 at 1:53 po południu
no następnym razem my wybierzemy się do Ciebie, obiecuję..
o ranyyy, no nie moge się normalnie doczekać kiedy już się wykluje
wrzesień 4th, 2008 at 7:32 po południu
zapraszam Honey
wrzesień 5th, 2008 at 12:39 po południu
Myślisz, że junior już się nie obróci?
Może jeszcze się zmieni i nie będziesz pocięta.
wrzesień 5th, 2008 at 12:42 po południu
myślę, że nie ale jeśli coś się zmieni, to nie będę miała cc.
wrzesień 5th, 2008 at 1:01 po południu
Tak z ciekawości przejrzałam kilka stron i podobno są ćwiczenia, które mają pomóc maluchowi. Próbowałaś? Czy chcesz mieć cc i święty spokój?
wrzesień 5th, 2008 at 6:31 po południu
spoko, chce cc.
wrzesień 10th, 2008 at 9:45 przed południem
No i jak, kiedy Alex ujrzy światło dzienne?
wrzesień 10th, 2008 at 10:25 przed południem
a wiec - to juz wiadome od pol godziny.
ladies and gentlemen…..
wtorek, 16/09 o 7am
wrzesień 10th, 2008 at 3:09 po południu
O kurtka, my właśnie będziemy dolatywać do Grecji ;> (chyba, bo Okęcie opuszczamy o 5:05 :|). No cóż, będziemy trzymać podniebne kciuki