nareszcie w domu!
wczoraj wrociliśmy do domu i odrazu czuję sie lepiej. obawiałam się troche powrotu, ale wszystko póki co idzie dobrze. mama Rafała nam wczoraj pomogła przy pierwszej kąpieli i karmieniu i dalismy radę. Alex jest niezłym nerwuskiem i karmienie bywa trudne, ale idzie ku lepszemu. jestem jeszcze obolała, ale z każdy dniem jest coraz lepiej.
***
chcę wszytskim serdecznie podziękować za wspacie, miłe słowa i otuchę. nawet nie zdawałam sobie sprawy jakie to jest ważne i jak wielu jest przychylnych ludzi dookoła nas. oczywiście na specjalne wyróżnienie zasługuje Tata Rafał. jestem z niego bardzo dumna i szczęśliwa, ze jest z nami. pomaga i doskonale radzi sobie z Alexem. dziękuję Honey :-*