a we wtorek [update]…
duzo ludzi podobno bylo u juniora w gosciach, ale taty nie bylo wiec sie nie wypowiada. mama napisze.
tak jest, mama pisze już wszystko. odwiedziła nas Ciocia Patrycja i Ciocia Kinga z Małym Kornelkiem a później wspólnie poszliśmy na spacer. było bardzo fajnie, ciesze sie, ze dziewczyny wpadły, bo po poniedziałkowej nocy nastroje nie były zbyt dobre i potwornie bolała mnie głowa.
2 zdjecia z wczorajszego zipowania na tacie:
i kilka fotek z dzisiejszych odwiedzin:
więcej fotek jak zwykle na blogu Patulenkowo:
http://patulenkowo.wordpress.com/2008/10/14/wtorkowe-ciotkowo-dzieciowe-spotkania-na-szczycie/


Październik 15th, 2008 at 9:50 am
mój piękniutku, zaraz się zobaczymy. mam nadzieję, że nie dasz czadu u lekarza
buzi buzi, mój Ty najcudniejszy!
Październik 15th, 2008 at 9:59 am
upps, tatus dal ciala i zapomnial obudzic rodzinke. tzn. zadzwonil ale z godzinnym opoznieniem.. tak to jest wpasc do biura i od razu sie na ciebie rzucaja z milionem spraw.
anyway, do 11.30 jest kupa czasu.