byliśmy wczoraj u lekarza
gdzie Alex miał USG bioderek. całość trwała 1,5 minuty i kosztowała 110zł – nieźle co? niestety w publicznej służbie zdrowia było by za darmo ale za jakieś parę tygodni lub miesięcy a to zdecydowanie za poźno. w każdym razie wszystko jest dobrze i to jest najważniejsze.
pojechaliśmy tez zważyć naszego Malucha i okazało sie, ze przytył od poprzedniej wizyty czyli w 12 dni cały kilogram! jej, to znaczy, ze z tym mlekiem Mamy nie jest tak źle
. Swoja droga widziałam, ze tyje, bo czuję to jak Go podnoszę. wyrasta pomału z ciuszków, miedzy innymi z ulubionych Plucików Cioci Patrycji.
Niestety przez te wczorajsze przygody i noszenie Juniora ze sprzetem tu i tam bolał mnie brzuch w nocy i troche sie wystrraszyłam. chyba sie przeforsowałam a blizna nadal świeża. póki co odpoczywam w domu, ale Patrycja kusi naleśnikami na obiad, mniaaaam.
Październik 16th, 2008 at 12:28 pm
nie kuszę, ino zapraszam jedynie! a co do forsowania to wolę nie pisać na forum ogólnym, z**bkę dostaniesz obaczysz!
Październik 18th, 2008 at 10:01 am
zastanawiam się, why do środy nie ma tu nic nowego, hę? Ani zdjęć, ani newsów
Aleksiniu, ciocia zaraz zadzwoni do Ciebie, Królewiczu.