frajdej [update - mix fotek]
dziś znów pojechaliśmy do kinasiów tylko mniej specerowalśmy. Junior w ciągu dnia mało spał tylko jadł i jadł i jadł. kiedy w końcu udalo się Go uśpić zaczełyśmy malować paznokcie jak na prawdziwe damy i kobiety przystało…no i obudził się Alex
co za pech, hehe. Dziecko płacze a my stoimy nad nim z mokrymi paznokciami i nie wiemy co zrobić. sytuację uratowała Ciocia Patrycja, która wzięła Malucha na ręce nie niszcząc paznokci, uff
to się nazywa życie na krawędzi matki Polki.
ehhh być kobietą, być kobietą
a to mix fotek made by PAT
Październik 11th, 2008 at 8:50 am
tak tak to ja jestem tą bohaterką, która próbowała uratować Pluto z opresji, nawet próbowałam go przebrać, co jest sztuką z pomalowanymi pazurami
Ale to wszystko wina tatusiów, którzy mieli zaraz przyjść, a nie było ich 20 minut. nu nu nu
Październik 12th, 2008 at 10:10 am
chciałam złożyć skargę/podanie, iż w ogóle od kilku dni nie ma tu zdjęć mojego ukochańca małego! Dzisiaj sobie porozmawiamy chyba…
Październik 12th, 2008 at 11:21 am
zazalenia prosze kierowac do mlodej matki co to sie aparatu nie ima.
ale nadrabiamy zaleglosci w nowym poscie „weekendowo”