what a night… :/
auuuuuuuuuuuuuuuuuuuuu,
what a koszmarna noc.
Kiedy to zlecialo, juz 3 lata… Alex juz jest przedszkolakiem i ogolnie duzy z niego chlop
mea culpa, nic sie nie dzieje na tym blogu od dawna, nie wrzucamy zadnych nowosci, czasu brak kruca bomba. dlatego tez, zmieniamy sposob funkcjonowania bloga – bedzie wiecej fotek, mniej tekstu. dlatego tez, bedziemy starali sie wrzucac fotki juniora na biezaco, z telefonow, badz z aparatow, ale glownie beda to fotki z minimalna iloscia tekstu. [...]
ale ten czas leci…. dopiero sie urodzil a juz konczy 1szy roczek!!! wszystkiego najlepszego, nieustannie dobrego humoru, duuuuzo zdroofka i fajnych kolegow i kolezanek w zlobku. przyjemnosci, synku! a tu takie zestawienie – the very best of alex 16/09/08 – 16/09/09 juniora w dniu urodzin odwiedzila ciocia Pat a po poludniu pojechalismy kupic juniorowi namiocik. [...]
elou, dlugo nic nie pisalismy, jakos czasu i weny brak. generalnie wszystko w porzadku jest, junior bedzie mial niedlugo paszport i bedzie go mozna wywiezc legalnie za granice (w poszukiwaniu lepszego zycia.. hehehe) tu sample fotek paszportowych ale do rzeczy – ustalilismy ze junior imieniny bedzie obchodzil w maju, konkretnie 20 maja. czyli to juz [...]
wczoraj wrociliśmy do domu i odrazu czuję sie lepiej. obawiałam się troche powrotu, ale wszystko póki co idzie dobrze. mama Rafała nam wczoraj pomogła przy pierwszej kąpieli i karmieniu i dalismy radę. Alex jest niezłym nerwuskiem i karmienie bywa trudne, ale idzie ku lepszemu. jestem jeszcze obolała, ale z każdy dniem jest coraz lepiej. *** [...]
auuuuuuuuuuuuuuuuuuuuu,
what a koszmarna noc.
administracja:
logowanie
Październik 14th, 2008 at 2:47 pm
a co sie takiego działo? wszystko w porządku?
Październik 14th, 2008 at 2:54 pm
tak, ale generalnie chyba nikt sie nie wyspal, ani junior ani my. chociaz z tej 3jki ja najwiecej spalem to i tak chodze po scianach.
junior dokazywal, a i bart nie byl dluzny i uprawial swoje arie pod drzwiami.
grrrrr
Październik 14th, 2008 at 6:17 pm
w takich sytuacjach należy się pocieszać tym, że przez miesiąc życia mieliście np. tylko 4 takie noce, a nie 30. A zły dzień, czy noc każdy mieć może… Głowa do góry, niedługo weekend