wrobelek samobojca?
taki oto widok powital nas z rana: bart mega nagrzany na parapecie a za oknem elemelek ciobiacy kierownice mojego roweru.
bart wygladal jakby chcial powiedziec: dajcie mi go, rozerwe, na kawaleczki, na plasterki. tylko otworzcie te drzwi…
ale zeby tego bylo malo - elemelek czul sie tak pewnie ze sfrunal sobei na podloge i podszedl do drzwi balkonowych, rzucajac wyzwanie psychiczne koteckowi. no normalnie samobojca.
a zeby nie bylo calkowitego off topicu i zeby nikt nie zarzucil ze ten wpis nie ma przeca nic wspolnego z alexem… otoz - ma.
probujac uspokoic rozwszeszczanego juniora czekajacego na miche opowiedzialem mu w szczegolach o krwawej miazdze jaka zrobilby bart z tego elemelka. i ta szczegolowa krwawa opowiesc tak przypadla juniorowi do gustu ze… zasnal..
a tak BTW - zauwazyliscie ze przeza ostatnie lata zmienil sie wyglad przecietnego wrobla?
juz nie sa szarobure, a czarno-bialo-zolte..



październik 19th, 2008 at 12:45 po południu
update: zasiegnalem jezyka u ornitologow - okazuje sie ze to zaden elemelek, a SROKA
październik 19th, 2008 at 2:19 po południu
Hmmm, żółtawe to są sikorki. Sroki są czarno-białe ;> A przynajmniej te, które dotychczas widziałam ;]
październik 19th, 2008 at 4:10 po południu
heheh. no przeca ze sikorka..
i ot ito na S
październik 19th, 2008 at 9:07 po południu
Padre, cudny opis
październik 19th, 2008 at 9:22 po południu
nie sroka buahahahah tylko sikorka buaaaaahhhaaaa, eh ty jak ty bedziesz synka uczyl ;p
październik 19th, 2008 at 9:23 po południu
no nieee rozwalil mnie moj brat hehehehehhe
październik 22nd, 2008 at 10:48 przed południem
no i dobrze ze sie nie zna, wiecie jak sie nazywa taka osoba która się zna na ptakach? ;>
październik 22nd, 2008 at 11:16 przed południem
ornitolog pse Pana