rodzinka w komplecie
dziś Święto Zmarłych i sobota a więc dzień kiedy rodzina jest w komplecie. Alex odrazu wydaje się miec lepszy humor i przy Tacie fajnie sie zachowuje. dziś mamy dzień trzepania dywanów, czyli porzadki, pranie i może nawet powiesimy obrazki, tylko mamy mały problem z młotkiem – wylata skubany
dziś po raz pierwszy wziełam kapiel. prawdziwą kapiel z bąblami. ale radocha! ostatni raz kapałam się jeszcze w ciązy a potem po porodzie nie bardzo mogłam. było cudnie, czułam się jak w SPA, hihi w ktorym nigdy nie byłam.
a wczoraj byliśmy w gościach u Piotrka i Magdy na Pradze. Było symaptycznie tylko krótko, bo siedzielsmy 2h, ale warto było się wyrwać.
Miłego dnia.