Komentarze do: Alex i Tata byli u pana doktora http://www.alexwanke.com/2009/01/alex-i-tata-byli-u-pana-doktora/ Sat, 08 Oct 2011 10:36:13 +0000 hourly 1 http://wordpress.org/?v=3.3.1 Autor: kaśka http://www.alexwanke.com/2009/01/alex-i-tata-byli-u-pana-doktora/#comment-324 kaśka Thu, 15 Jan 2009 18:18:50 +0000 http://www.alexwanke.com/?p=784#comment-324 Mam nadzieję, że już wszyscy zdrowi ;) Ps. "okazało sie, ze Bioparox to jakaś kupa a nie lek" <- no to ja mam chyba pecha, że na mnie kupa działa ;) Mam nadzieję, że już wszyscy zdrowi ;)

Ps.
„okazało sie, ze Bioparox to jakaś kupa a nie lek” <- no to ja mam chyba pecha, że na mnie kupa działa ;)

]]>
Autor: P. http://www.alexwanke.com/2009/01/alex-i-tata-byli-u-pana-doktora/#comment-321 P. Fri, 09 Jan 2009 20:14:43 +0000 http://www.alexwanke.com/?p=784#comment-321 no tak, dobrze, że jest nas dwie, bo jak P. się ze mną kłóci, to mu mówię, że już taka po rodzinie jestem, hehe. A w kłótni na argumenty ten nie ma od siebie silniejszych! yea no tak, dobrze, że jest nas dwie, bo jak P. się ze mną kłóci, to mu mówię, że już taka po rodzinie jestem, hehe. A w kłótni na argumenty ten nie ma od siebie silniejszych! yea

]]>
Autor: wiola http://www.alexwanke.com/2009/01/alex-i-tata-byli-u-pana-doktora/#comment-320 wiola Fri, 09 Jan 2009 20:09:58 +0000 http://www.alexwanke.com/?p=784#comment-320 w końcu 2 zołzy po rodzinie nie? w końcu 2 zołzy po rodzinie nie?

]]>
Autor: P. http://www.alexwanke.com/2009/01/alex-i-tata-byli-u-pana-doktora/#comment-319 P. Fri, 09 Jan 2009 20:05:37 +0000 http://www.alexwanke.com/?p=784#comment-319 nie wiem why, ale ten potwór-awatar, który mi się tu u Was wyświetla napawa grozą. Czy jest to odzwierciedlenie mojego wrednego charakteru? jeśli tak to dzięki wielkie, wiecie! czy odrazu wszyscy muszą wiedzieć, że jestem mada faka zołzą :P Zresztą fasola, Twój też jest z dooopy hehe nie wiem why, ale ten potwór-awatar, który mi się tu u Was wyświetla napawa grozą. Czy jest to odzwierciedlenie mojego wrednego charakteru? jeśli tak to dzięki wielkie, wiecie! czy odrazu wszyscy muszą wiedzieć, że jestem mada faka zołzą :P Zresztą fasola, Twój też jest z dooopy hehe

]]>
Autor: P. http://www.alexwanke.com/2009/01/alex-i-tata-byli-u-pana-doktora/#comment-318 P. Fri, 09 Jan 2009 20:02:08 +0000 http://www.alexwanke.com/?p=784#comment-318 no właśnie tak no właśnie tak

]]>
Autor: wiola http://www.alexwanke.com/2009/01/alex-i-tata-byli-u-pana-doktora/#comment-317 wiola Fri, 09 Jan 2009 19:55:21 +0000 http://www.alexwanke.com/?p=784#comment-317 SPAŚĆ maj dir SPAŚĆ maj dir

]]>
Autor: P. http://www.alexwanke.com/2009/01/alex-i-tata-byli-u-pana-doktora/#comment-316 P. Fri, 09 Jan 2009 19:53:56 +0000 http://www.alexwanke.com/?p=784#comment-316 buehehehehe, no nie powinnam się śmiać, że mógł spać, ale rozbawiło mnie to! Ale zdjęć malucha mi brak... no nie mogę przeboleć, no! Już się tak za nim stęskniłam, dziś mija ...tydzień ;( buehehehehe, no nie powinnam się śmiać, że mógł spać, ale rozbawiło mnie to! Ale zdjęć malucha mi brak… no nie mogę przeboleć, no! Już się tak za nim stęskniłam, dziś mija …tydzień ;(

]]>
Autor: wiola http://www.alexwanke.com/2009/01/alex-i-tata-byli-u-pana-doktora/#comment-315 wiola Fri, 09 Jan 2009 19:48:16 +0000 http://www.alexwanke.com/?p=784#comment-315 wierszyk poprostu bomba! przeczytam nalesniczkowi jak tylko sie obudzi z tym swoim przeslodziuchnym uśmieszkiem. dodam jeszcze, ze dzis podczas brania vit c najpierw sie ostro skrzywił a potem tak nim dwa razy rzuciło, ze myslalam ze mi spadnie ze stołu (po kąpieli). musimy to uwiecznic, bo widok jest zajebisty :P wierszyk poprostu bomba! przeczytam nalesniczkowi jak tylko sie obudzi z tym swoim przeslodziuchnym uśmieszkiem. dodam jeszcze, ze dzis podczas brania vit c najpierw sie ostro skrzywił a potem tak nim dwa razy rzuciło, ze myslalam ze mi spadnie ze stołu (po kąpieli). musimy to uwiecznic, bo widok jest zajebisty :P

]]>
Autor: P. http://www.alexwanke.com/2009/01/alex-i-tata-byli-u-pana-doktora/#comment-314 P. Fri, 09 Jan 2009 19:32:54 +0000 http://www.alexwanke.com/?p=784#comment-314 pierwsza choroba naleśniczka z dżemem, bo takie najbardziej lubię :D przygnębia mnie z deczka, ale że to piątek (łykendu początek) i mam tłuste włosy powiem tyle z rymem: naleśniczku mój kochany, bądź zdrowiutki i tłuściutki, nie przytulaj się do mamy, żebyś nie był chorowiutki. Przyjdź do cioci, zwal kupala, będziem pierdzieć Ci w brzuchala! I tym oto wesołym wierszykiem (może troszkę fekalnym) się pożegnam, tralalalala mam nadzieję, że ma wielka milość do Cię leci przez tych pixeli krocie! dobra, już się zamykammmmmmmmmmmmmmmmmmm pierwsza choroba naleśniczka z dżemem, bo takie najbardziej lubię :D przygnębia mnie z deczka, ale że to piątek (łykendu początek) i mam tłuste włosy powiem tyle z rymem: naleśniczku mój kochany, bądź zdrowiutki i tłuściutki, nie przytulaj się do mamy, żebyś nie był chorowiutki. Przyjdź do cioci, zwal kupala, będziem pierdzieć Ci w brzuchala! I tym oto wesołym wierszykiem (może troszkę fekalnym) się pożegnam, tralalalala

mam nadzieję, że ma wielka milość do Cię leci przez tych pixeli krocie!

dobra, już się zamykammmmmmmmmmmmmmmmmmm

]]>