byliśmy u lekarza
i Junior ma alergie na krowie białko stąd ten brzuszek czerwony. Pani dała nam mleko na receptę i juz podaliśmy 1 raz. Z racji tego, że to niedobre cholerstwo bałam się, że Alex odmówi, ale spoooko. Wcinał jak szalony. Pani mówiła, że często dzieci nie chcą tego mleko i trzeba próbować, ale u nas póki co pierwsze koty za płoty
Jesli zaś chodzi o samą alergię, to ma ją 80% dzieci i mowila aby sie tym tak bardzo nie przejmowac, tylko smarować maścia i podawać odpowiednie mleko.
a co do mnie to mam tylko jedno do powiedzenia AUAAAA
i mała korekta, dziobanie trwało 6 godzin, ale jakie to ma znaczenie, ważne ze efekt jest wprost biuti.
Luty 25th, 2009 at 7:52 pm
junior wsuwa z apetytem mleczko nowe.
sadzi potezne baczury, oprocz glosnosci znacznie przybraly na intensywnosci… zapachowej… hehe. tata dumny… i blady..