a w weekend
a w weekend troche sie dzialo. w sobote bylo wielkie montowanie rolet, przy ktorym glowna role odegral dziadek Stefan, bo tata rafal jakos nie byl za bardzo skory do montazu. mama mowi ze tata to straszny leń patentowany. wczoraj to nawet caly dzien byla zla na tate, cos krzyczala ze sie leni, i ze ani razu nie sprzatal lazienki… no coz, moze i nie myl… ale za to ile ma innych zalet
w niedziele u dziadkow w markach, duzo sie dzialo.
a junior poznal smak zabawy w przewracaniu sie z plecow na bok i pozniej na brzuch, tak mu sie to spodobalo ze probuje tych sztuczek na kazdym mozliwym terenie. jednoczesnie informujemy, ze obracania na plecy jeszcze nie rozkminil.
fotencje z weekendu:
Marzec 30th, 2009 at 8:19 am
pierdziulindzi moje kochane
Marzec 30th, 2009 at 9:22 am
piękności świata
Marzec 30th, 2009 at 10:37 am
ale misiek
Marzec 30th, 2009 at 5:57 pm
grubas w tej czapce, nie bójmy się tego powiedzieć