Aleksander jest chory
dziś w nocy obudził się z niepokojącym kaszlem i katarem. bardzo płakał i widać, że był zaniepokojony. nie wiedzieliśmy co robić, wyglądało jak by miał trudności z oddychaniem i nie mógł odkaszlnąć, więc rzęził. zadzwoniłam do LM po lekarza i Pani pjawiła się w ciągu 30minut. Osłuchała Juniora i powiedziała,że jeśli był to tzw. „szczekający” kaszel ( wg mnie był) to krtań która się zwęziła na skutek np alergii i jęsli się to powtórzy lub nasili powinniśmy jechać na pogotowie aby dostał steryd bo to grozi uduszeniem.
przepisała mu też leki na infekcję, coś na kaszel i na katar, powiedziała też aby wyjść z Małym na balkon na kilka minut, żeby powdychał świerze zimne powietrze, bo krtań lubi zimno no i oczywiście czuwać w nocy i nasłuchiwać…Junior dostał leki i położyliśmy Go z nami. na szczęście przespał całą noc budząc się jak zwykle tylko na picie i rano na mleko.
dziś mieslimy mieć szczepionkę na pneumokoki, ale przełożyłam a lekarz tylko Go osłuchała i potiwerdziła infekcję. Alex ma dobry humor i nie gorączkuje, więc nie jest źle ale ma straszny kaszel. biedulek.
Marzec 17th, 2009 at 1:35 pm
no to pierdzioszku z pierwszym dniem nowego półrocza wylądowałeś w łóżku rodziców! Zupełnie jak Lenka, tylko wtedy miała zapalenie ucha
Ciociunia Cię ściska mocno mocno i pierdzi w szyjkę!
Marzec 19th, 2009 at 8:20 am
miały być jakieś zdjęcia!
chyba wpadnę do was na jakąś rozróbę o te fotki i kichy nastrzelam przed sunsiadami!!! choć dziś w ddtvn o przemocy mówią, więc pomyślę jeszcze… dobra postanowiłam tylko sobie powrzeszczeć, będzie bez rękoczynów. zresztą jak wejdę zasapana na te Wasze 3 piętro to na więcej już mi siły pewnie nie starczy.
Marzec 19th, 2009 at 11:52 am
faaaasollaaa, podlaczaj w te pedy aparata pod kompa i zrzuc ostatnie fotki i wrzucaj na bloga bo nas oskalpuja
Marzec 19th, 2009 at 12:21 pm
ja kcialam, nawet zrobilam nowe ale nie umiem robic galerii jak moj zdolny Rafal
(sie podlizuje)
Marzec 19th, 2009 at 12:44 pm
hehe, widzę, że respekt budzę swoją korpulentną figurą i nieziemskim barytonem
… czekam i czekam…
fasola, kiepski argument
ALEKSSSSSSSSSSSSSSSSSSSSSSSSSSSSSSSSSSSSSSSSSSSSSSSSSSSS, usłysz w końcu wołania mego serca krzyk!!!!!!!!!!!!!!
Marzec 19th, 2009 at 7:01 pm
mowisz i masz ciotka, twoj glos zostal uslyszany:
http://www.alexwanke.com/2009/03/6-cio-miesiecznik-w-obiektywie/
Marzec 20th, 2009 at 7:49 am
uff, gardło zdarłam, ale warto było, cmok