Fiku Miku
w niedzielę byliśy na urodzinach Oli w fiku miku a tam piłeczkowy raj! Alexowi bardzo się podobało i był bardzo przejęty. Była jeszcze zjeżdżalnia i jazda na samochodziku a wszystko w ciągu niecałej godziny
aż strach pomyśleć co tam można zrobić przez 3h, aaaaaa. na koniec Junior dostał jeszcze trochę sernika od babci, wprost euforia!
Po zabawach w piłeczkach pojechaliśy na przepyszny i wytworny obiad z dziadkami, ciocią Alą i wujkiem Grześkiem (chłopcy już się chyba zaprzyjaźnili
). Junior zjadł po raz pierwszy rybę i bardzo mu smakowała a po obiedzie miał okazję zwiedzić parkiet, ale niestety zdjęcia są tylko dwa i wrzuci je Tata bo Mamie nie wychodzi
Wrzesień 9th, 2009 at 4:50 pm
wankus, walne Cie za te cyckowe zdjecia! u nu nu