aleksander wanke - to ja

Alex konczy 1szy roczek!!! [update fotkowy]

Posted by wankus on Środa, wrzesień 16th, 2009

ale ten czas leci…. dopiero sie urodzil a juz konczy 1szy roczek!!!
wszystkiego najlepszego, nieustannie dobrego humoru, duuuuzo zdroofka i fajnych kolegow i kolezanek w zlobku. przyjemnosci, synku!

a tu takie zestawienie - the very best of alex 16/09/08 - 16/09/09

juniora w dniu urodzin odwiedzila ciocia Pat a po poludniu pojechalismy kupic juniorowi namiocik. [...]

continue reading

IMIENINY ALEKSANDRA - 20 maja

Posted by wankus on Wtorek, maj 12th, 2009

elou,
dlugo nic nie pisalismy, jakos czasu i weny brak. generalnie wszystko w porzadku jest, junior bedzie mial niedlugo paszport i bedzie go mozna wywiezc legalnie za granice (w poszukiwaniu lepszego zycia.. hehehe)
tu sample fotek paszportowych

ale do rzeczy - ustalilismy ze junior imieniny bedzie obchodzil w maju, konkretnie 20 maja.
czyli to juz soon… spieszmy sie [...]

continue reading

nareszcie w domu!

Posted by wiola on Sobota, wrzesień 20th, 2008

wczoraj wrociliśmy do domu i odrazu czuję sie lepiej. obawiałam się troche powrotu, ale wszystko póki co idzie dobrze. mama Rafała nam wczoraj pomogła przy pierwszej kąpieli i karmieniu i dalismy radę. Alex jest niezłym nerwuskiem i karmienie bywa trudne, ale idzie ku lepszemu. jestem jeszcze obolała, ale z każdy dniem jest coraz lepiej.
***
chcę wszytskim [...]

continue reading

to ja, juz na tym swiecie.

Posted by wankus on Wtorek, wrzesień 16th, 2008

ladies and gentlemen…
dzis, o 11.31 czasu CET +1.00 pojawil sie na swiecie wielce wyczekiwany - aleksander.
czyli wanke junior
calosc poszla nadspodziewanie sprawnie, mama i junior czuja sie dobrze, i probuja odnalezc w nowej rzeczywistosci.
szczesliwy tata jest zbyt zmeczony zeby dzis pisac dluzsze eseje, wiec niech wystarczy kilka fotek:

continue reading

Archive for the ‘mama’ Category

najlepszego. dla fasolki :-) {update fotkowy}

Poniedziałek, sierpień 24th, 2009

dzis sa mamy urodziny, wiec alex razem z tata skladaja najlepsze zyczenia.
duzo usmiechu, cierpliwosci dla 2, czasami malo ogarnietych, facetow w domu, a nawet 3 facetow. i zeby byla szczesliwa
duza buzka!

junior w studio tatuażu

Środa, luty 25th, 2009

hehe, nie bojcie nic, nie wytatuowalismy mu swastyki na lysej czaszce..
chociaz pod koniec wizyty poczul wilczy glod i zaczal sie tak wydzierac ze sasiedzi mogli pomyslec sobie “co za szatany, dziecko tatuuja, i piercingują, antychrysty!!!”
powodem wizyty byla chec sprawdzenia co matka tam robila juz od kilku dobrych godzin. a matka cierpiala [...]

mama była u pana doktora [update fotkowy]

Środa, styczeń 7th, 2009

i okazało sie, ze mam przepuklinę pępkową po ciąży. czyli miałam dobre przeczucie, czułam, że coś tam się dzieje. lekarz powiedział, że jest mała i niegroźna, ale mam obserwować , jak by co to pójdę pod nóż…damn it.  mam też nie dźwigać, co w moim przypadku jest średnio możliwe, bo nie oszczędzam się z natury [...]

imieniny mamy - Wioli

Wtorek, październik 28th, 2008

tak sie jakos sklada ze imieniy taty i mamy sa prawie ze zaraz jedno po drugim. junior juz ma zgryza bo pazdziernikowe kieszonkowe szlag trafi jak bedzie musial w 1 miesiacu kupic 2 prezenty
dla mamy - najlepsze zyczenia od jej dwoch facetow. spokoju ducha (ojj, spokoju ), duuuzo usmiechu ktory zwykle gosci [...]

w domu

Środa, październik 22nd, 2008

dziś zostaliśmy w domu żeby trochę odpocząć po tych ostatnich dniach spacerów postanowiłam trochę posprzątać i ogarnąć  nasze 4kąty. udało mi się zrobić pranie, obiad i wygotować zas***e ciuchy dla których myślałam, że nie będzie już ratunku. dziś wnocy na przykład Saszka zasrał sobie znów plecki - mmmm urocze. nie ma to jak mega [...]

spacerów co niemiara

Wtorek, październik 21st, 2008

uff, powiem, że te spacerki nasze są całkiem konkretne. dziś poszłyśmy do Promenady i tak nam zeszło ponad 3h, nogi mam w tyłku. Alex walnał mega kupę a ja obkupiłam się (tzn. Jego) w super ciuszki. w końcu jako prawdziwy męzczyzna powinien zacząć noić koszulki i bluzy a nie tylko śpioszki. już nie mogę się [...]

weekendowo

Niedziela, październik 12th, 2008

weekend ma to do siebie ze nei trzeba nigdzie gonic ani jechac czy isc, pelny leniuch na wypasie, a przede wszystkim rodzinka w komplecie.
a skoro rodzinka, to ofkors cala nasza trojka i niezastapiony kompan - Bart.
sobotnie leniuchowanie wyglada mniej wiecej tak:

wtorek, dzień drugi

Wtorek, październik 7th, 2008

jestem mleczarnią. dla mojego Syna liczą się tylko moje piersi, ktore bolą i przeciekają - koszmar jakis. kto powiedział,że karmienie piersią jest przyjemne ma w morde - kłamał. nie ma już wioli zet, są tylko moje cycki.
jak by tego jeszcze było mało, Junior nie koniecznie chciał spać wczoraj w ciągu dnia a dziś póki co [...]

poniedziałek-jesteśmy sami

Poniedziałek, październik 6th, 2008

dziś Tata wrócił do pracy a My z Juniorem jesteśmy sami. od rana juz dwa razy zjadł i poszedł spać a ja w tym czasie zjadłam sniadanie i zrobiłam kilka rzeczy w domu. pewnie zaraz znow sie obudzi na miche i tak oto mija dzień. chciałam wyskoczyć z Nim do sklepu, ale mam stresa, [...]

zakupy [update - fotki, skierdy]

Niedziela, październik 5th, 2008

wczoraj  miałam wychodne, jupiii! Rafał został z Juniorem w domu a ja pojechałam na zakupy z Kinasiami. Zostawiłam chłopakom “coś na ząb” i w drogę.
Muszę przyznać, że dobrze mi zrobiło to wyjście, niestety moje (nasze) dni wyglądają identycznie i każde oderwanie się jest na wagę złota.
a dziś jedziemy do Skierd na obiad i spacer [...]