Archive for the ‘rodzice’ Category
leniwa sroda i urodziny Pat – najlepszego!
oprocz krotkiego spaceru to nic sie nie dzialo wlasciwie. koty polowaly na wirtualnego (a moze byl rzeczywisty) wrobla, co uchwycila wiola, i prezentujemy ponizej a wieczorem cala rodzinka zalegla w duzym pokoju, jak wszyscy to wszyscy, alex tez. niewazne ze czapka na oczach, wazne ze wszyscy w kupie… *************** no i oczywiscie – najlepsze zyczenia [...]
towarzyski ze mnie gość
nie lubie jak mnie zostawiaja samego w sypialni, ale nawet jak ktos ze mna jest to i tak wole byc w centrum akcji. a jesli mnie nie zabieraja to daje odglos paszcza wiec jestem w kuchni jak rodzice jedza, i jestem w salonie, wszedzie tam gdzie sa rodzice. i kotecki.
byliśmy u Dziadków [update - fotki]
wczoraj bylismy z wizytą u Dziadkow w Rembertowie. ALex zachowwal sie bardzo ladnie, taki grzeczny z niego chlopczyk. Dziś za to jedziemy do drugich Dziadków w Markach. Bardzo się cieeszę, ze Alex ma komplet Dziadków. Dziadkowie sa bardzo potrzebni. p.s. weszłam wczoraj na wagę i okazalo sie, ze zostalo mi tylko 2kg do zrzucenia i [...]
a w domu jak to w domu…
spimy, jemy, spimy, jemy, w miedzyczasie wydajemy odglosy paszcza, kapiemy sie, robimy kupale i siq, i tak w kolo macieju. cykl zycia zamyka sie rowniutko co do 4h. chyba troche wywrocilo sie wankusom zycie do gory nogami ale co tam, tak mialo byc, grunt ze wszyscy sa happy tylko koty troche w szoku, i robia [...]
ślub
ostatnio powiedziałam Rafałowi, że chcę wziaśc slub. oczywiscie nie teraz, ale za jakis czas napewno, tak żeby wszytsko było jak należy. wczesniej miałam ciesnienie na ślub, później jak dowiedziałam się o ciąży kompletnie mi przeszło, najważniejszy był dla mnie mój Syn i nic wiecej się nie liczyło. teraz temat do mnie powraca i sądzę, że [...]
krótka historia
dawno, dawno temu była sobie Księżniczka i….Indianin (?)