Archive for the ‘życie na tym świecie’ Category
weekendowo
weekend ma to do siebie ze nei trzeba nigdzie gonic ani jechac czy isc, pelny leniuch na wypasie, a przede wszystkim rodzinka w komplecie. a skoro rodzinka, to ofkors cala nasza trojka i niezastapiony kompan – Bart. sobotnie leniuchowanie wyglada mniej wiecej tak:
skacowany synek, spiacy tata
zaraz, zaraz, to chyba nie tak, wroc, na odwrot… to synek spiacy, a tatus… coz, tatus po pepkowym, oj gruuuubo bylo, grubo dzieki chlopy zesta wpadli i mocno wypili za zdrowie juniora czas na poludniowa drzemke tatusia a junior nie chcial spac tak po prostu w swoim lozeczku czy nawet gondoli, wiec efekt byl taki:
skarpetkowa farma :)
junior ma spora garderobe, a w niej… mnooostwo skarpetek.
na brzuchu
nie lubimy, oj na brzuchu nie lubimy… a przynajmniej nie przepadamy za ta pozycja…
leniwa sroda i urodziny Pat – najlepszego!
oprocz krotkiego spaceru to nic sie nie dzialo wlasciwie. koty polowaly na wirtualnego (a moze byl rzeczywisty) wrobla, co uchwycila wiola, i prezentujemy ponizej a wieczorem cala rodzinka zalegla w duzym pokoju, jak wszyscy to wszyscy, alex tez. niewazne ze czapka na oczach, wazne ze wszyscy w kupie… *************** no i oczywiscie – najlepsze zyczenia [...]
i na zakupy
kolejny dzien wojazy. dzis junior zaliczyl ikee i C&A
w gosciach
… trzeci dzien z rzedu. wczoraj i przedwczoraj u dziadkow a dzis na spacer do cioci patrycji i lenki. fajnie bylo, a najfajniejsza byla 1sza przejazdzka autobusem, oczywiscie junior uderzyl w kime. oh yeah.
towarzyski ze mnie gość
nie lubie jak mnie zostawiaja samego w sypialni, ale nawet jak ktos ze mna jest to i tak wole byc w centrum akcji. a jesli mnie nie zabieraja to daje odglos paszcza wiec jestem w kuchni jak rodzice jedza, i jestem w salonie, wszedzie tam gdzie sa rodzice. i kotecki.
byliśmy u Dziadków [update - fotki]
wczoraj bylismy z wizytą u Dziadkow w Rembertowie. ALex zachowwal sie bardzo ladnie, taki grzeczny z niego chlopczyk. Dziś za to jedziemy do drugich Dziadków w Markach. Bardzo się cieeszę, ze Alex ma komplet Dziadków. Dziadkowie sa bardzo potrzebni. p.s. weszłam wczoraj na wagę i okazalo sie, ze zostalo mi tylko 2kg do zrzucenia i [...]
pierwszy spacer
pogoda sprzyja wiec wybralismy sie na pierwszy spacer juniora. fajnie bylo, ale juniorowi chyba sie nudzilo bo od razu poszedl w kime. to juz teraz chyba codziennie trzeba bedzie rundke zrobic.