oj tak. za oknem straszny upał i mama wpadła na pomysł wystawienia Alka na balkon wraz z całym majdanem. Junior był zachwycony! Na zewnątrz pięknie grzało słoneczko i przyjemnie wiał wiatr. Odrazu inaczej smakuje obiadek na dworzu a dodatkowo sprawiłam mu frajdę podając banana tak, aby sam mógł jeść. mmm, dziecko całe oblepione, ale jakie [...]
na balkonie fajnie jest!
nasz golasek
poniżej zamieszczam fotki naszego słodzkiego michelinka, robione przez Ciocię Patrycję jakieeeeś 2 tgodnie temu, może krócej. małe szykowanie przed wyjściem i szaleństwo na całego, co zresztą widać.
kolejny krotki filmik o…
kolejny filmik, wlasciwie nie wiadomo o czym.. a juz wiem – numer popisowy juniora: tu kokoszka kaszke…. fun for fun from rafal w on Vimeo.
krotki filmik o spaniu
krotko i na temat. junior padl. spanko from rafal w on Vimeo.
byliśmy w kaziku [update fotkowy]
w sobote pojechaliśmy do Kazimierza. niestety pogoda nie dopisała w sobotę – lało jak cholera. na miejscu trochę posiedzieliśmy u Zbiraka później ruszyliśmy w miasto. nawet deszcz nie popsuł nam humorów. w niedzielę za to pogoda była słoneczna i niestety trzeba było wracać do domu. poniżej kilka zdjęć, głównie z niedzieli. weekend uważamy za udany [...]
sobotni poranek
tutaj komentarz jest zbędny. Aleksander ciumka butelkę i poprostu wygląda przesłodko, w sam raz do schrupania. mniam
muzykalny ze mnie gość
odkąd Aleksander dostał od Lenki pianinko i grającego klauna, nie może przestać najbardziej lubi uderzać w bębny razem z mamą i wygrywać szalone rytmy. Junior zdecydowanie jest na etapie głośnych zabawek co nie zawsze podoba się rodzicom, szczególnie jak głowa boli
rehabilitacja
od jakiegoś czasu troszkę się zaniedbaliśmy w umieszczaniu wpisów, ale odpowiadając (ponownie) na potrzeby RYNKU zamieszczamy kilka zdjęć tym razem rehabilitacja u Pani Basi. Alex już jest tak obyty z ćwiczeniami, że głównie pracuje p. Basia a On coś tam dorzuci od siebie
dzień Mamy!
rrany, ale fajny był ten dzień Mamy. spędziliśmy go tylko we dwójkę, Mama i Aleksander. Wyszliśmy z domu po 12 a wróciliśmy po 17. byliśy w Promenadzie i tam kupiliśmy parę drobiazgów na wakacje, tam też zjedliśmy obiad (znaczy Junior, bo mama wiecznie głodna chodzi). Po zakupach wylądowaliśmy w parku na zielonej trawce. Ależ tam [...]
brykanie na podłodze
od jakiegoś czasu Junior spędza swoje dzionki na podłodze. ma swój kocyk, mnóstwo zabawek i ćwiczy unoszenia i obroty wszyscy są zadowoleni, mama może spokojnie robić swoje rzeczy a Alex może turlać się do woli bez (większego) ryzyka. poniżej kilka fotek z Aleksowego „wybiegu” i śmiechów na foteliku z ciocią Patrycją (autorką zdjęć). enjoy!