tarararaaaa tararararraaaaa…. i bynajmniej nie chodzi tu o przeboj „Europe”.. jak widzicie w zegarze na dole – zostalo mniej niz doba. chyba zaczyna to do mnie w koncu docierac, dzis w nocy mi sie snilo i zastanawialem sie jak sobie poradze… ale co tam… damy rade
the final countdown…
16.09.2008
to data mojego cesarskiego cięcia. mam być w szpiatlu o 7.00 i tego samego dnia będzie po sprawie…boję się, ale z drugiej strony jestem już tak zmęczona, że chcę mieć to już za sobą. Alex tak mnie nawala od środka, jak by chciał mi za coś ostro dowalić. wczoraj wieczorem wrzuciłam sobie na google poród [...]
decyzja
byłam dziś u lekarza. podjęłam decyzję, że bede miała cc. w poniedziałek jadę do szpitala w celu ustalenia terminu i rozpoczęcia tej całej procedury przedoperacyjnej (cokolwiek to oznacza). miałam wrażenie, że lekarz nie był zachwycony moją decyzją o czym mu powiedziałam a on zaprzeczył. jednak to ja będę się męczyła i nie wyobrażam sobie porodu [...]
MiB – dream team
z tego wszytskiego zapomniałam napisac o naszych kotach. Mikołaj i Bartek wyglądają tak obecnie są to najczęściej fotografowane koty w tym domu a może i na świecie
jednak cc ?
lekarz u ktorej odbierałam wczoraj wyniki badań powiedziała, że w mojej sytuacji napewno będę miała cc. wybieram się jutro do mojego lekarza prowadzącego i ustalimy konkrety. już nie mogę się doczekać. tak czy inaczej, prawdopodobnie w ciągu 2 tygodni sprawa się rozwiąże, w ten czy inny sposób. Aua! czy to dziecko zapaśnika? i dlaczego za [...]
wtorek
byłam dziś na pobraniu krwi. pielęgniarki wybałuszyły oczy jak zobaczyły moją rękę po ostatnim. jedna z nich powiedziała, że prawdopodobnie już z pękniętej żyły pobrano mi krew. ciężko powiedzieć, efekt jest taki, że ręka wygląda średnio a pielęgniarka lekko zestresowała przy dzisiejszym pobieraniu. pytała czy nie jest mi słabo i takie tam. powiedziałam, żeby się [...]
wieczorem
„ale śmierdzi, jak by coś zdechło”, haha Zawsze po 22 a często po 23 mój brzuch przyjmuje dziwne kształty. Junior strasznie się wygina i wierci aż mnie czasem boli. Mam nadzieję, że wszystko u niego w porządku
bylimy na/w zamq :)
no, fajnie, pierwszy zamek zaliczony byla lenka z rodzicami, duza wieza, glupi rycerze, i przede wszystkim … super pogoda. o – tu widac jak bylo. look!
co do terminowośći
z tym terminem porodu, to różnie bywa. jak wczoraj powiedziała Pani doktor, wg USG jest jeden termin, wg kalendarzyka jest drugi a dziecko i tak się rodzi w innym. tak samo sprawa wygląda z wagą dziecka. na wynik z USG trzeba brać poprawkę 0,5 kg. jeśli o mnie chodzi, to ja się nie czepiam. może [...]
Zdrowa Woda
Lubię kiedy się zieleni lubię jak się piwo pieni i gdy można w piany lekko wsunąć wąs chociaż czasem tak się spoję że do domu iść się boję no bo stara łapie zaraz dziwny dąs [...] lubię kiedy się zieleni lubię jak się piwo pieni gdyby to zrozumieć chciała moja mała świat by inne miał [...]